start     subskrypcja     konkursy     polecamy     pobierz     audiodeskrypcja     przetargi i oferty pracy     ochrona danych    
       
mixcloud   youtube   twitter   facebook   english version   
WYDARZENIA  >  SZCZEGÓŁY
16.10.2013
69. rocznica śmierci bohaterskich lotników

16 października 1944 r. z Bazy Lotniska Airfield w Celone rejonu Foggia 1 na Półwyspie Apenińskim o godz. 16.40 wystartował samolot Liberator EW-250 "L" z 34 Dywizjonu SAAF 61/11 dowodzony przez pilota Lt. Cullingwortha Denisa Osborna.

W skład załogi wchodzili: pilot Lt. Franklin C. S.S., nawigator Lt. McLeod K.J., radiooperator Lt. Ray-Howelt G., bombardier Sgt. Speed J.E (RAF), strzelec Sgt. Pither R.T (RAF), strzelec Sgt. Richmond D.P (RAF) i strzelec Sgt. Bowden R.C (RAF).

Samolot leciał z 12 zasobnikami z zaopatrzeniem dla Armii Krajowej na placówkę - bastion "Cekinia" 202 leżącą niedaleko miejscowości Końskie.

Samolot został trafiony przez pilota niemieckiego myśliwca w okolicach Tarnowa i rozbił się w pobliżu wsi Krzczonów. Uratował się strzelec Sgt Pither Ronald skacząc na spadochronie, pozostali członkowie załogi zginęli.

Ranny Sgt. Pither Ronald dostał się pod opiekę dowódcy Oddziału Dywersyjno - Partyzanckiego "Lot" Mieczysława Jańca ps."Lot" wchodzącego w skład "Dominiki-Kasi" 106 DPAK.

Ukryty i wyleczony z ran, został z zagrożonego terenu wywieziony i przekazany pod dalszą opiekę Armii Krajowej. Doczekał końca wojny i powrócił do Wielkiej Brytanii.

Kombinezon lotniczy, odłamek wyciągnięty z ciała rannego pilota Sgt. Ronalda Pithera i inne pamiątki znajdują się w ekspozycji Muzeum Armii Krajowej w Krakowie.

Pozostała załoga, która zginęła bohaterską śmiercią, została pochowana w pobliżu Krzczonowa. Po wojnie ekshumowani zostali na cmentarz Rakowicki w Krakowie.

W wyniku ogromnych strat tych operacji lotniczych wszyscy piloci byli ochotnikami i zdawali sobie sprawę z ogromnego ryzyka długiego lotu w załadowanym ładunkiem i paliwem samolocie lecącym nad terytorium kontrolowanym przez Niemców, ich myśliwce i artylerię przeciwlotniczą.

Pochylmy głowy nad ich bohaterstwem!

tekst i zdjęcia: Jacek Janiec

wstecz
PAŃSTWA KOMENTARZE
Thank you for your remembrance of these men. I seek a photograph of Sgt Ronald BOWDEN, as he is on a local war memorial near to my home 2016-06-07 01:06:44
~ tonypringle352@
chylę czoło! Jędrek 2013-10-27 00:38:46
~ ASochacki
Jak najwięcej takich artykułów! Pamiętajmy o żołnierzach, którzy bez względu na sytuację polityczną, nieśli pomoc Polakom. Pamiętajmy o alianckich lotnikach! 2013-10-26 22:54:04
~ SRH 1 PSP AK
PROSZĘ DODAĆ SWÓJ KOMENTARZ
Treść komentarza
Twój podpis
Kod antyspamowy
 



              Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa - Nila