start     subskrypcja     konkursy     polecamy     pobierz     audiodeskrypcja     przetargi i oferty pracy    
       
mixcloud   youtube   twitter   facebook   english version   
ARMIA KRAJOWA  >  BIOGRAMY  >  SZCZEGÓŁY
Gomułkiewicz Antoni (1926-2013)

Urodził się 7 maja 1926 r. w Trembowli, w województwie tarnopolskim. W 1938 r. rozpoczął naukę w Państwowym Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym w Trembowli. Po wkroczeniu armii sowieckiej na Podole przebywał przy rodzicach, kontynuując naukę w szkole średniej w Trembowli do czerwca 1941 r.

Od początku okupacji niemieckiej przeżył liczne łapanki do przymusowych prac i z każdej z nich udało mu się uciec. Idąc w ślady swoich przodków, biorących udział we wszystkich zrywach niepodległościowych od czasów Konfederacji Barskiej, od najmłodszych lat szkolnych brał udział w działaniach patriotyczno - społecznych.

W październiku 1942 r. został zwerbowany przez plutonowego zawodowego 9 Pułku Ułanów Małopolskich p. Zajączkowskiego ps. "Jar" do ZWZ-AK w Budzanowie. Plutonowy Zajączkowski webując go powiedział mu: "Będziesz przydatny w AK, gdyż masz liczną rodzinę na całym Podolu, a więc nie będziesz miał trudności z kontaktowaniem się z zakonspirowanymi terenowymi punktami AK". Plut. Zajączkowski wiedział o jego licznej rodzinie od kolegi z 9 Pułku Ułanów Tadeusza Gomułkiewicza, jego brata.

Antoni Gomułkiewicz w Budzanowie miał rodzinę - Władysława, Michała, Franciszka, Stanisława, Antoniego i Janinę Gomułkiewiczów, w Kopczyńcach - Longina Gomułkiewicza, w Trembowli - Wojciecha Gomułkiewicza, w Czortkowie - Tadeusza Gomułkiewicza,w Buczaczu - Dionizego Gomułkiewicza, w Tarnopolu - Agatona, Jadwigę, Zbigniewa, Zofię i Stanisława Gomułkiewiczów, w Gołogórach k/Złoczowa - Marię Gomułkiewicz.

Werbujący plut. Zajączkowski ostrzegł go, że Niemcy torturują schwytanych akowców i żeby był przygotowany na cierpienia i nie załamywał się, co może zakończyć się "sypaniem". Zaprzysiągł go starszy wachmistrz 9 Pułku Ułanów Małopolskich w pierwszych dniach października 1942 r. w Zamku w Budzanowie - p. Jaworski (który po wojnie ujawnił się w Warszawie, więziony w Strzelcach Opolskich i zamordowany przez UB).

Antoni Gomułkiewicz po złożonej przysiędze został łącznikiem - wywiadowcą dla poszczególnych ugrupowań AK zorganizowanych przez ocalonych w Wojnie Obronnej 1939 r. oficerów i podoficerów 9 Pułku Ułanów Małopolskich oraz z ocalonych oficerów Korpusu Ochrony Pogranicza walczącymi z Niemcami w województwie Tarnopol.

Wykonując określone zadania organizacyjne kontaktował się z członkami AK - w Budzanowie ze Zdzisławem Szozdą, Janiną Gomułkiewicz i lekarzem Dawiskibą, w Kopyczyńcach z Longinem Gomułkiewiczem (zginął w obozie niemieckim), w Janowie z lekarzem Dunajewskim, w Czortkowie z nauczycielką Stefanią Jurewicz i Lesławem Jurewiczem, w Buczaczu z Janem Skibą, Józefem Krowickim oraz Janem Wójcikiem, Mieczysławem Fijałkowskim i Dionizym Gomułkiewiczem, w Trembowli ze st. sierż. KOP Janem Maceluchem, z ks. Piotrem Lewandkowskim, ze Stankiem i Antonim Janickimi, w Baryszu z Michałem Muzyką, w Skomoroszach z plut. Zajączkowskim, ze st. wach. Jaworskim i plut. Alojzym Kubaczkowskim, w Gołogórach k/Złoczowa z ks.Antonim Kamińskim, w Jeziornej k/Tarnopola z ks. Zygmuntem Białowąsem, w Tarnopolu z por. Wiktorem Wolskim, z lekarzem Wojtkiewiczem, z Różą Weltz, Marią Łebską, Hubertem Winiarskim i z o. Obaczem jezuitą w Kozielnikach (przedmieście Lwowa), z czlonkiem AK ps. "Draża", w różnych punktach kontaktowych AK z Antonim Drabikiem pochodzącym z krakowskiego, który później zginął z rąk NKWD pod Charkowem.

Oprócz podstawowych zadań łącznika - wywiadowcy przekazywał kierownictwu AK tłumaczenia z przechwyconych przez Lesława Jurewicza ps. "Leśnik" listów i telegramów przeznaczonych dla gestapo i żandarmerii niemieckiej. Przekazywał też fałszywe kennkarty otrzymane od Huberta Winiarskiego ps. "Vis", a fałszywe zaświadczenia pracy od st. sierż. Jana Mecelucha i Huberta Winiarskiego. Dostarczał również czlonkom AK fałszywe dokumenty lekarskie otrzymywane od lekarza Wojtkiewicza ps. "Wojtuś" i od lekarza Dawiskiby ps. "Piguła". Dostarczając fałszywe dokumenty Polakom zagrożonym przez Niemców i ukraińskich policjantów zbierał jednocześnie oczekiwane przez kierownictwo AK informacje.

Z partyzantami st. wachmistrza Jaworskiego brał udział w przerzutach broni palnej i amunicji z Obwodu "Jastrząb" - Tarnopol, z Oddziału "Zofia" - Trembwola, z Oddziału Buczacz i ze zgrupowania AK w Kozielnikach oficera ps."Draża", do terenowych zgrupowań samoobrony broniących Polaków przed zbrodniami nacjonalistów ukraińskich - "banderowców".

W ostatnich dniach lipca 1944 r. podczas przyjmowania zadań organizacyjnych od Komendanta Obwodu Tarnopol por. Wiktora Wolskiego ps. "Wrzos" zasłabł z powodu silnej gorączki wynikłej z zapalenia płuc i staraniem dowódcy znalazł się pod opieką OO. Jezuitów w Tarnopolu, a następnie o. Obacz, jezuita - kapelan AK umożliwił mu wyjazd w bezpieczne miejsce do ks. Antoniego Kamińskiego w Gołogórach k/Złoczowa.

W 1945 r wyjechał na zachód gdzie w Kluczborku spotkał się z rodzicami.

Od lutego 1946 r do października 1946 r uczestniczył w antykomunistycznych wojskowych organizacjach podziemnych "Orzeł Biały" oraz "Ruch Oporu Armii Krajowej" w Ostrowie Wielkopolskim. Zbierał wiadomości wywiadowcze dla organizacji, które kierowane były do zrzeszenia "Wolność i Niezawisłość" w Poznaniu. Wykonywał też "prześwietlanie" ewentualnych przyszłych partyzantów przygotowywanych do rozprawy z komunizmem.

W Kluczborku zdał maturę i pracował w Centralnym Zarządzie Przemysłu Roszarniczego w charakterze inspektora BHP we Wrocławiu. Następnie pracował w WSS "Społem" - skąd przeszedł na rentę wypadkową.

Był wieloletnim członkiem Ogólnopolskiego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Obszaru III Lwowskiego im. "Orląt Lwowskich" we Wrocławiu.

Od czasu przeniesienia władz Zarządu Ogólnopolskiego Związku Żołnierz AK z Krakowa do Wrocławia pełnił bardzo ofiarnie funkcję sekretarza i viceprezesa Zarządu. Redagował kwartalnik "Nasz Biuletyn".

Zmarł w dniu 26 grudnia 2013 r. w Szpitalu Rejonowym we Wrocławiu. Został pochowany na cmentarzu Komunalnym we Wrocławiu przy ul. Grabiszyńskiej.

tekst Jacek Janiec

wstecz



              Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa - Nila