start     subskrypcja     konkursy     polecamy     pobierz     audiodeskrypcja     przetargi i oferty pracy    
       
mixcloud   youtube   twitter   facebook   english version   
ARMIA KRAJOWA  >  BIOGRAMY  >  SZCZEGÓŁY
Skorb Jan (1910-1988)
Porucznik
ps. "Puszkarow", "Puszczyk", "Boryna"

Jan Skorb "Puszkarow", "Puszczyk", "Boryna". Ur. 6 XII 1910 Rynkowce, zm. 2 XII 1988 Bydgoszcz, pochowany w Lęborku. Syn Marcina i Michaliny z d. Powajbo.

Rotmistrz 23 p. uł. Grodzieńskich p.o. komendanta Okręgu Nowogródek XI 1944 - IV 1945, jest uważany za dowódcę pierwszego oddziału partyzanckiego na Nowogródczyźnie. Podobnie jak por. Jan Borysewicz "Krysia" i ppor. Kazimierz Dogiel "Sawko" był absolwentem seminarium nauczycielskiego w Szczuczynie Nowogródzkiem.

Po rozbiciu 23. p.uł. pod Maciejowicami w dniach 8 i 9 IX 1939 r. przedostał się do Rynkowiec i już w 1939 r. zorganizował z zagrożonych ludzi ok. 30 osobową grupę partyzancką. Oddział ten obozował w namiotach na skraju Puszczy Nackiej gdzie został zaatakowany przez obławę sowiecką. Zima zmusiła Jana Skorba "Puszczyka" do zamelinowania ludzi i przejścia do konspiracji. Zadania tego podjął się wraz z ppor. Kazimierzem Dogilem. Powołana przez nich grupa konspiracyjna stawiała sobie za cel organizację miejsc schronienia, aprowizację ukrywających się i przygotowywanie ich przerzutów, obserwowanie planów represji, gromadzenie i konserwowanie uzbrojenia, organizowanie pomocy dla rodzin, których synowie znajdowali się w niewoli niemieckiej bądź sowieckiej. Za głowę "Puszczyka" sowieci wyznaczyli nagrodę o wartości 10 000 rubli.

Podczas okupacji niemieckiej według relacji Zbigniewa Koźlińskiego ps. "Gryf" a na rozkaz kpt. Bolesława Lisowskiego (twórcy samoobrony Szczuczyńskiej w 1918 r.) miał dowodzić patrolem wysłanym do Gniezdowa w celu rozpoznania sprawy zbrodni katyńskiej. Akcja ta oznaczona kryptonimem "Wernyhora" zakończyła się przed Bożym Narodzeniem 1941 r dotarciem grupy w okolice Gniezdowa i zebraniem tam informacji.

W 1942 r. powierzono por. Janowi Skorbowi organizację pierwszego oddziału partyzanckiego Okręgu Nowogródek AK. Z uwagi na kamuflaż sowiecki miał on występować pod pseudonimem "Puszkarow". Jednostka ta, wyłoniła się z działającej od 1941 roku grupy Franciszka Kapicy ps. "Pietrow". W związku z brakiem dyscypliny w grupie, Komendant Okręgu przekazał ją ppor. Janowi Skorbowi "Puszkarowowi", który początkowo przebywał przy oddziale jedynie okresowo. W marcu 1943 r. przejął pełną kontrolę nad powierzonym oddziałem numer 301 i rozpoczął jego rozbudowę. Jesienią 1942 r. liczebność grupy wynosiła około 20 osób, w grudniu zmniejszyła się do około 10 stałych członków. Po polsko sowieckiej akcji na Żołudek wynosiła około 24 osoby, w maju 50 do 60, a w czerwcu po dołączeniu "spalonych" zza Niemna dowodzonych przez pchor. inż. Kazimierza Popkowskiego "Michała" 92 osoby. Notatka BiP lub Delegatury Rządu z maja 1944 r. podaje:

"3 maj 1942 w Szczuczynie powstaje pierwszy większy oddział całkowicie umundurowany w mundury polskie pod dowództwem "Puszczyka". Oddział ten przeprowadza cały szereg akcji, jak zasadzki na transporty idące na wschód, niszczy linie telefoniczne i kolejowe, niszczy szereg mostów - jak na rzece "Dzitwie", Lebiodzie, pod miasteczkiem Myto oraz na Kotrze, utrudnia zbiór kontyngentów, rozbija mleczarnie"

Do 3 maja 1943 r. w celu uchronienia ludności cywilnej przed represjami oddział występował w kamuflażu sowieckim; używano więc właściwych dla tej partyzantki mundurów, pseudonimów i komendy. Wykonano szereg akcji na mleczarnie: w Skrzybowcach, Lacku, Iszczołnie, ataków na konwoje z kontyngentami min. koło Możejkowa i Żołudka. "Puszkarkow" "Puszczyk" chronił ludność przed grabieżami i mordami ze strony partyzantki sowieckiej, rozbił koło folwarku Wołoczka 60 osobową grupę sowiecką, stoczył walkę pod Stankiszami, w chutorze Mociewczuki 5 czerwca 1943 r. rozbił grupę partyzantów z otriadu im. Leninowskiego Komsomołu.

Około 15 lipca 1943 r. dowództwo oddziału "Puszczyka" zostało powierzone hubalczykowi rtm. Józefowi Świdzie "Lechowi". "Puszczyk" został skierowany do dyspozycji Komendy Okręgu. Odwołanie z jednej strony wiązało się ze zwolnieniem miejsca dla rtm. "Lecha" z drugiej związane było z odmową wykonania rozkazu ataku na Wasiliszki, który "Puszczyk" uważał za nierozsądny i szafujący życiem żołnierzy.

Por. Jan Skorb był dowódcą bardzo wysoko ocenianym przez podkomendnych. Podobnie jak Jan Borysewicz "Krysia" chodził z PPD i był typowym dowódcą partyzanckim, który w krytycznej sytuacji potrafił przyjąć ciężar wali na siebie. "U "Puszczyka" była partyzantka, u "Lecha" zaczęło się wojsko" wspomina jeden z partyzantów. Nowy dowódca oddziału, hubalczyk rtm. Józef Świda "Lech" w przeciwieństwie do poprzednika chodził z bronią krótką.

Po około miesiącu "kwarantanny" bez przydziału "Puszczyk" został mianowany adiutantem Komendanta Okręgu, co zostało potwierdzone w rozkazie KO nr 18 z lutego 1944 r. Funkcję tę pełnił do czerwca 1944 r. Według relacji Stanisława Cholewy "Oczkowa" mimo braku przydziału do konkretnego oddziału liniowego brał udział w niektórych akcjach okręgu.

Od jesieni 1944 r. aż do kwietnia 1945 r. pod pseudonimem "Boryna" był pełniącym obowiązki Komendanta Okręgu Nowogródek "Grzyb". Był to okres bardzo ciężki dla nowogródzkiego AK w tym czasie polegli najlepsi dowódcy okręgu por. Czesław Zajączkowski "Ragner" i por. Jan "Krysia".

W kwietniu rtm. Jan Skorb wydał decyzję dotyczącą ewakuacji oddziałów AK na zachód, zagrożony aresztowaniem przekazał dowództwo Ludwikowi Nienartowiczowi "Mazepie" i sam udał się na za linię Curzona. Ukrywał się w młynie w Nowej Wsi Lęborskiej a następnie mieszkał w tej miejscowości.

Zmarł 2 XII 1988 w Bydgoszczy, został pochowany na cmentarzu przy ul. Kaszubskiej w Lęborku. Był kawalerem krzyża Virtuti Militari, Krzyża Walecznych, Krzyża Armii Krajowej, Krzyża Partyzanckiego.

Marcin Bieńkowicz

wstecz



              Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa - Nila