start     subskrypcja     konkursy     polecamy     pobierz     audiodeskrypcja     przetargi i oferty pracy    
       
mixcloud   youtube   twitter   facebook   english version   
WYDARZENIA KOMBATANCKIE  >  SZCZEGÓŁY
13.08.2016
Na wieczną wartę odszedł kpt. Adam Antoni Wojnarowski "Jawor"

12 sierpnia odszedł na wieczną wartę kpt. w st. spocz. mgr inż. Adam Antoni Wojnarowski ps. Jawor, ur. 17.09.1918 r. Jego pogrzeb poprzedzony Mszą Św. odbył się w Kaplicy Cmentarza Rakowickiego 23.08.2016 r. (wtorek) o godz.13.00

Wychowany w rodzinie patriotycznej zaangażowanej w konspirację. Mobilizacja zastała go w Samborze, gdzie odbywał praktykę szkolną przed dyplomową w Państwowym Zarządzie Wodnym w Stryju. Ostatnim pociągiem wrócił do Krakowa, aby na ochotnika zgłosić się do wojska w swoim RKU,  nie zastawszy Komendy udał się za nią za Kowel. 2 października 1939 r., w czasie przeprawy przez San został zatrzymany przez Niemców w okolicy Niska i osadzony w obozie przejściowym w Rozwadowie. Po kilku dniach, w czasie przegrupowania zatrzymanych, udało mu się uciec.  W drodze do Krakowa znów wpadł w ręce Niemców w czasie łapanki na rzeszowskim rynku. Auto prowadzone przez gestapowca wywróciło się na ostrym zakręcie, wskutek wypadku odniósł poważne obrażenia i został przez przygodnych przechodniów dostarczony do szpitala. Po wyleczeniu udało się szczęśliwie wrócić do Krakowa.

Do ZWZ został zaprzysiężony w listopadzie 1941 r., przez Jana Dudę vel Jana Ogniewskiego - drużynowego w II Kompanii II Batalionu w Zgrupowaniu „Żelbet” Okręg Kraków krypt. „Muzeum”. Przeszedł przeszkolenie wojskowe, kolportował prasę konspiracyjną, brał udział w akcjach obserwacyjnych; na miejsce szkoleń konspiracyjnych udostępniał również mieszkanie swoich rodziców. Rozlepiał afisze konspiracyjne na ulicach miasta.  W marcu 1944 r., przewoził granaty i broń  z zagrożonego magazynu wykorzystując w tym celu głęboki wózek swojej córki, aby nie wzbudzać żadnych podejrzeń, na tym arsenale położył 5-miesięczną córkę Małgosię, akcja zakończyła się całkowitym powodzeniem. Opracował udany plan zdobycia maszyny do pisania, za którą był odpowiedzialny w firmie, maszyna była niezbędna w konspiracji. Po wojnie ukończył studia na wydziale politechnicznym AGH oraz  na Akademii Rolniczej, specjalizował się w melioracji.

Po 1989 r. zaangażował się w pracę na rzecz środowiska kombatanckiego. Był w grupie osób pracujących przy wystawie Nasza Droga do Niepodległości 1939-1989,  wszedł w skład Zarządu Głównego NŚZŻAK w Krakowie, był Członkiem Zarządu Fundacji Muzeum Historii Armii Krajowej, od początku powstania Fundacji i Muzeum Historii Armii Krajowej włączył się w prace organizacyjne, brał udział w niezliczonych spotkaniach z dziećmi i młodzieżą. Kilkanaście lat śpiewał w Chórze Cecyliańskim w  Krakowie, koncertami pieśni patriotycznych i żołnierskich uświetniał uroczystości organizowane przez naszą placówkę.

Odszedł wspaniały, bardzo skromny, szlachetny człowiek. Patriota o wielkim sercu, bardzo zaangażowany w pracę na rzecz upamiętniania historii AK, przez wiele lat w dniu Wszystkich Świętych odwiedzał na Cmentarzu Rakowickim groby bohaterów narodowych i zasłużonych  dla środowiska kombatanckiego żołnierzy AK. Zawsze bardzo dbał o żołnierzy AK,  był zaangażowany w pracę charytatywną w Funduszu Pomocy Żołnierzom AK.

Odznaczony m.in. Krzyżem Armii Krajowej, Odznaką i Patentem "Weterana Walk o Niepodległość Ojczyzny”, Odznaką „Honoris Gratia”, Medalem Pro Memoria.

______________________________________________

23 sierpnia 2016 r. na Cmentarzu Rakowickim pożegnaliśmy kpt. mgr. inż. Adama Wojnarowskiego ps. „Jawor”.

Msza św. żałobna zgromadziła liczne grono osób pragnących oddać tę ostatnią posługę i wyrazić Zmarłemu swój szacunek. Nabożeństwo, uświetnione śpiewem Chóru Cecyliańskiego, koncelebrowało trzech kapłanów; ceremonia miała oprawę wojskową. Uczestniczył w niej również poczet sztandarowy Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość. Słowa pożegnania w imieniu środowisk kombatanckich oraz Muzeum Armii Krajowej, z którymi Zmarły był związany, wygłosił mjr Jerzy Krusenstern, a w imieniu kolegów z chóru - Marek Turowicz. Zmarłego pożegnała salwa honorowa oddana przez pododdział Wojska Polskiego. W pogrzebie uczestniczyła delegacja Muzeum AK.

Tekst i foto Małgorzata Koszarek

 

wstecz



              Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa - Nila